TWIST UP THE VOLUME – Tusz z bajerem

Rzadko kiedy daję się przekonywać na chwyty marketingowe, ulepszenia, dziwne bajery. Jednak z jednym produktem nie miałam oporów. Mowa tutaj o tuszu do rzęs Bourjois Twist Up The Volume. Skusiłam się na zakup tego tuszu przez wzgląd na dwie rzeczy. Po pierwsze- ma mnóstwo pozytywnych opinii, a po drugie- mam bardzo kruche i liche rzęsy, więc chciałam je jak najbardziej uwydatnić.

Objętość i niesamowita długość użytkowania

tusz BourjoisTusz posiada skręcaną silikonową szczoteczkę. Opcja pierwsza to prosta szczoteczka z wypustkami, dzięki której możemy uzyskać bardzo długie rzęsy. Pozycja numer dwa oferuje nam skręconą spiralkę, której zadaniem jest nadanie niesamowitej objętości rzęsom. Czy rzeczywiście produkt spełnił swoje zdanie? Jestem o tym przekonana, że tak!

Moje rzęsy od dawna już nie były tak niesamowicie podkręcone, rozdzielone, wydłużone i nie miały zarazem tak cudownej objętości. Cieszę się bardzo, że jeden raz złamałam swoje zasady odnośnie kupowania produktów z jakimiś dziwnymi dodatkami. W tym przypadku takie rozwiązanie gwarantuje nam na prawdę spektakularny efekt na rzęsach. Nie spodziewałam się zupełnie tak świetnego efektu. Marka Borujois oferuje ten tusz w trzech wariantach: czarny, wodoodporny oraz extra black.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *